czwartek, 19 października 2017

#Recenzja: Vasco Nails - Moja hybrydowa miłość

Witajcie Kochani,
O hybrydach piszę mało, choć je noszę. Dla mnie jest to wygodne rozwiązanie i, mimo że często mnie uczulają produkty kosmetyczne, to tu takiego problemu nie mam. Lubię też mieszać marki - od tej baza, od tej - kolor, a od kolejnej - top.

I nie chodzi tu o różnorodność kolorów, tylko przede wszystkim o konsystencje i pędzelek. Nie lubię konsystencji lejących ani zbyt gęstych, a pędzelek, jak to pędzelek, wygodny być musi, a nie zawsze taki jest.

poniedziałek, 16 października 2017

#Gamiss Wishlist: Nie tylko ubrania

No to już się wydało, że z Chin lubię kupować. I to nie tylko z Zaful, ale i z Aliexpress, a także z Gamiss. No właśnie, słyszeliście o sklepie Gamiss? Propozycje mają całkiem ciekawe i to nie tylko swetry (sweaters) czy też inne ciuchy, ale również rzeczy do domu.

czwartek, 12 października 2017

#Zaful: Oczekiwania i rzeczywistość

Witajcie Kochani,
Zamawiacie z chińskich stron? Ja przyznaje się bez bicia, że zamawiam. Przeważnie z aliexpress (i jest to temat na oddzielny post), ale tym razem postawiłam na Zaful

Powiem szczerze, że nie oczekiwałam zbyt wiele. Zamówiłam dwa produkty z mojej wish listy: kocyk - syreni ogon (Mermaids Tail Style Blanket) oraz mini-nawilżacz tudzież "aromatyzator" do pomieszczeń (Led Diffuser).

poniedziałek, 9 października 2017

#Synchroline: Synchrovit krem + serum z witaminą C

Witajcie Kochani,
Jak wiecie, na dworze już mamy jesień, która, jak wiadomo, jest najlepszą chwilą na stosowanie specyfików fotouczulających, gdyż jesień mamy zazwyczaj biedną w aktywne słońce.

Moja pielęgnacja wieczorna twarzy więc składa się obecnie z serum z witaminą C i kremu na dzień i na noc Synchroline. Jak się sprawdza taki duet?

sobota, 30 września 2017

#Relacja: Hello Asia vol.2

Witajcie Kochani,
Dziś zabieram Was do Azji. Tak, właśnie tam, gdyż jakiś miesiąc temu miałam przyjemność uczestniczyć w spotkaniu blogerów urodowych Hello Asia vol. 2. Tak jak poprzednio, głównym organizatorem i muzą danego wydarzenia była Patrycja Interendo. Szczerze podziwiam jej wysiłek i zaangażowanie w organizację takiego wydarzenia, ponieważ co nieco o tym wiem :) 

Na wstępie chcę Wam powiedzieć, że spotkanie było bardzo udane i zapamiętam je na długo.