poniedziałek, 14 sierpnia 2017

#Relacja: Beauty by Bloggers III edycja

Witajcie Kochani,
Wiosnę i lato mam zazwyczaj bogate w spotkania blogerskie. Takie spotkania to świetna sprawa by się czegoś nauczyć, kogoś poznać i zobaczyć się ze znajomymi, z którymi widujesz się kilka razy w roku.

Czasem tych spotkań mam więcej czasem - mniej, ale cieszę się z każdego. Tak bardzo, że postanowiłam jedne takie zorganizować. Już po raz trzeci. W Częstochowie. Beauty by Bloggers. 1 lipca.

poniedziałek, 7 sierpnia 2017

#Recenzja: 20 produktów Bell i ich mini-recenzje

Wiecie jak bardzo się cieszę, gdy polskie firmy kosmetyczne wypuszczają coś na prawdę fajnego? Tym razem pokażę Wam coś polskiego hypoalergicznego i w dodatku kolorowego... Bell Hypoallergenic.

Od kwietnia testowałam produkty tej marki, zbierałam notatki i spostrzeżenia. Żeby Was nie zanudzać przygotowałam recenzje każdego z produktów w kilku zdaniach, ale jeśli jesteście ciekawi czegoś konkretnego to dajcie mi znać w komentarzu i wtedy przygotuję bardziej obszerną jego recenzje :) Zapraszam więc na przegląd te różnorodnej serii i kilka mini-recenzji :)

poniedziałek, 31 lipca 2017

#Recenzja: Piękne bo białe z Dermofuture Precision

Witajcie,
Dziś przychodzę do Was z produktem nietypowym, na jaki, być może, takowy nie wygląda. Wszak maseczki rozjaśniające są nam powszechnie znane, a ta... jest troszkę inna.

czwartek, 27 lipca 2017

#Relacja: Wcale-nie-małe-SoB i wizyta w siedzibie Malu Wilz

Witajcie Słonka,
Zapewne zauważyliście jak bardzo lubię jeździć do Michała z bloga Twoje Źródło Urody na spotkania :) A to właśnie dlatego, że Michał zawsze coś ciekawego wymyśli, babeczką nakarmi i inspiracji przekaże. Tym razem również tak było, tyle że bez babeczek :)

3 czerwca (to aż tyle czasu minęło?!) odwiedziliśmy siedzibę Malu Wilz by odkryć wszystkie tajemnice tej mało znanej w Polsce firmy.

środa, 19 lipca 2017

#Recenzja: Pielęgnacja po niemiecku z Cosnature

Witajcie Kochani,
Dziś przybliżę Wam świat niemieckich kosmetyków pielęgnacyjnych Cosnature. Trochę mi samej wstyd, że jak dotychczas z niemieckich kosmetyków (nie licząc produkcji koncernu Henkel) korzystałam tylko w przypadku marki Balea. Choć byłam w Czechach, gdzie kosmetyki te są powszechnie dostępne, i w Niemczech, jednak nigdy nie było nam po drodze. Tak więc, gdy marka Cosnature wkroczyła na rynek polski za pośrednictwem Bio-beauty, od razu byłam nią zainteresowana. 

O całej linii mogę powiedzieć, że są to kosmetyki z ciekawym składem i w bardzo przystępnej cenie. Czy na prawdę musimy wydawać wiele by dostać porządny kosmetyk?