wtorek, 24 kwietnia 2018

#Recenzja: W poszukiwaniu szamponu idealnego: Khadi Nutgrass

Witajcie Kochani,
Dziś będzie post o pewnym szamponie, który jak mi się wydaję, pokochają wszystkie osoby mające problem z przetłuszczającą się skórą głowy. A mowa o szamponie Khadi Nutgrass.

Szampon ten otrzymałam podczas otwarcia Helfy przy KEN 51 i miał on być kolejną próbą odnalezienia przyzwoitego szamponu, zakup którego nie puści mnie z torbami (a skórę głowy mam kapryśna, i najbardziej jej pasują pozycje od 100 zł wzwyż). 

czwartek, 12 kwietnia 2018

#Recenzja: Meldvici - serum o podwójnym obywatelstwie :)

Witajcie Kochani,
Dziś opowiem Wam o produkcie powstałym z niezwykłej współpracy koreańsko-polskiej. Serum, a dokładniej, emulsja, produkowana jest w Polsce przez właścicieli Rare Beauty Market.

O marce się dowiedziałam dzięki Patce Interendo na jej spotkaniu Hello Asia, i byliśmy pierwszymi osobami, którzy mieli okazje dany produkt na sobie wypróbować :)

sobota, 31 marca 2018

#Fresh&Green: Jaśmin, natura i inne cuda wianki

Witajcie Kochani,
Na początku marca, a dokładniej pierwszego weekendu, zniknęłam z radarów całkowicie. A stało się tak, gdyż wsiadłam do magicznego autobusu, który przeniósł mnie do innego świata. 

Do wiru pomysłów, świeżości, kosmetyków naturalnych, rytuałów słowiańskich i niesamowitych ludzi. Nie obeszło się tu bez plecenia wianków, Baby Jagi i przywołania wiosny, a działo się to wszystko dzięki drogerii Jaśmin.

wtorek, 27 marca 2018

#Recenzja: Synchroline pod oczy i na ciało :)

Witajcie Kochani,
W końcu czuć pierwsze powiewy wiosny, a ja dziś opowiem Wam o jednym produkcie, który szczególnie przydał mi się w mrozy oraz o jednym produkcie całorocznym marki Synchroline :)



niedziela, 18 marca 2018

#Hybrydowa strona mocy: Eveline

Witajcie Kochani,
Za oknem wiosna co raz bardzie przypomina zimę, a ja wciąż czekając na ciepełko spędzam wieczory w domu. A jako że samo siedzenie nigdy za bardzo mnie nie bawiło to raz sobie mani zrobię, a raz SPA urządzę :) I tym razem chciałabym opowiedzieć Wam o lakierach hybrydowych marki Eveline
Powiem szczerze, że jeszcze nie do końca jestem przyzwyczajona do powszechnej dostępności lakierów hybrydowych. Wiem, że od pewnego czasu dostępne są już nawet nie tylko w drogeriach, ale i hypermarketach, jednak nie korzystałam z tej opcji. 

Ale gdy pojawiły się lakiery hybrydowe Eveline, to postanowiłam je wypróbować. Dlaczego? Może wydawać się to dziwne, ale strasznie lubię lakiery MiniMax i przez tą właśnie wielką miłość postanowiłam dać szansę również hybrydom.