niedziela, 11 marca 2018

#Recenzja: Przywitaj wiosnę z FootWay!

Witajcie Kochani,
Co by tam nie pisali o srogiej zimie, która ma trwać do skończenia wieków, wiosna kiedyś w końcu nastąpi, a z nią i czas na schowanie przepoconych zimowych traperów do szafy i wyciągnięcie leciutkich piękniutkich bucików, w których zapewne poczujemy jak młodzi bogowie. Albo i nie, jak szafa jest pusta, jak w moim przypadku. 

Wprawdzie buty mam, ale.... no wiecie, czuje się ten niedosyt. Kiedy wszystko w szafce jest granatowo-czarne i nie ma na czym oko zawiesić. Bo się chce już jasno i lekko.

środa, 7 marca 2018

#Recenzja: kolorowo z Miyo!

Witajcie Kochani,
Dziś przychodzę do Was z moim małym odkryciem kosmetycznym. Nie jest żadną nowością, że w sumie za niewielkie pieniądze znaleźć możemy dobrej jakości kosmetyki kolorowe, dzisiaj jednak przybliżę Wam niedocenione, w mojej opinii, kosmetyki Miyo.

Jest to nasza rodzima polska marka, posiadająca dość szeroką ofertę kosmetyczna. Na spotkaniu BbB w lipcu otrzymałam właśnie pakuneczek z kosmetykami Miyo i dziś właśnie zaprezentuję Wam swoje ulubione pozycje.

czwartek, 1 marca 2018

#Relacja: Helthy LifeStyle Show

Witajcie Kochani,
W ubiegły weekend miałam okazje uczestniczyć w targach Healthy Lifestyle Show. Na wydarzenie wybrałam się z czystej ciekawości, gdyż nie było to zwykłe wydarzenie typowo targowo-kosmetyczne, lecz poświęcone zdrowemu trybu życia, a mianowicie treningom, suplementacji, odżywianiu, naturalnym kosmetykom i ekologicznym środkom czystości. W dodatku, w zależności od wybranego pakietu, można było wziąć udział w treningach (między innymi prowadzonych przez gwiazd fitnessu) bądź uzyskać porady dietetyczne na kongresie.

Jako że ćwiczę i staram się uważać na to, co trafia mi do brzucha - targi mnie zaciekawiły bardzo, a gdy zobaczyłam uczestników bez wahania się na wydarzenie udałam :)

poniedziałek, 26 lutego 2018

#WithoutHashtag: Made with love

Witam Was w serii wpisów "wyjątkowy rok" - akcji blogerskiej, której życie dal Michał z bloga Twoje Źródło Urody. Wiele niesamowitych ludzi tworzy wpisy w określony temacie, i zdziwicie się jak bardzo te posty się różną.

Tematem lutego, jest, zaś, Made with love. I temat ten, niewątpliwie, jest dla mnie najtrudniejszy. O miłości dużo się mówi, lecz czy miłość jet rzeczą, o której się mówić powinno? Zrobione z miłością, zrobione z pasją, z oddaniem. I, z racji tego, że znam wiele przykładów ludzi, niosących swe dzieło z miłością, to nie chcę tym razem pisać o produktach kosmetycznych. A chcę napisać o tym, jak ważne jest kochać to co się robi.

środa, 21 lutego 2018

#Recenzja: Serum Yase z ekstraktem z rodochrozytu, czyli jak dostałam minerałem po twarzy

Witajcie Kochani,
Dziś przychodzę do Was z serum Yase z... ekstraktem z rodochrozytu. Brzmi dość egzotycznie, jednak jest to minerał o czerwonej barwie, znany także jako szpat. Najczęściej stosowany jest w jubilerstwie, jednak tym razem postanowiłam go na twarz nanieść i w skórę wetrzeć :) 

Czy zatem moja krew zamieniła się w kamień jak w legendzie inków?