Pokazywanie postów oznaczonych etykietą papierowy księżyc. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą papierowy księżyc. Pokaż wszystkie posty

sobota, 3 lutego 2018

#Książkowo: O nieromansidłach i osobniku nr 48

Rzadko sięgam po romansidła. Wprawdzie, to za nimi za bardzo nie przepadam. Czytanie o uczuciach innych może być faktycznie fajne, ale mi chyba nie jest dane czerpać z tego satysfakcje w 100%  (choć ostatnio próbuje się przekonać do jednej sagi), dlatego najczęściej sięgam po thrillery, kryminały i rozmyślenia filozoficzne.