Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Vichy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Vichy. Pokaż wszystkie posty

sobota, 23 września 2017

Wyjazdowo miniaturkowo. Co zabieram ze sobą na urlop?

Witajcie Kochani,
Lato się skończyło, jesień czuć wszędzie, a ja w końcu wjeżdżam na urlop :) Wyjeżdżam dość daleko, tam, gdzie morze jest słone a słońce jeszcze troszkę pali. Jako że kobietą jestem, to bez mnóstwa kosmetyków nigdzie nie ruszę, w moim przypadku, kosmetyków pielęgnacyjnych. 

A żeby tony kremów ze sobą nie wozić postawiłam na miniaturki, których przegląd Wam dzisiaj zafunduję. Nie wszystkie kosmetyki się znajdą w danej notce, gdyż niektóre zabierane przez mnie rzeczy są pełnowymiarowe, a przecież nie o to we wpisie chodzi. A więc zapraszam Was na miniaturkowe pielęgnacze. Enjoy!

poniedziałek, 12 grudnia 2016

#Vichy: Słów kilka o starzeniu i jego spowolnieniu :)

Witajcie,

Jak wiecie, piszę przeważnie o pielęgnacji, i, jak każdy maniak kosmetyczny, uwielbiam testować nowości. Dziś jednak będzie o kremie niecodziennym, wartościowym samym w sobie - Vichy Slow Age. Jak sama nazwa wskazuję, krem opóźnia pojawienie się oznak starzenia, jednak co to dokładnie oznacza?

Otóż nie chodzi tu tylko o naprawę, lecz także o ochronę. Sęk w tym, że krem ten sprawdzi się w każdym wieku niezależnie od tego, czy mamy dopiero pierwsze zmarszczki i przebarwienia, czy też widoczne zmarszczki i ciemne plamy. Stwierdziłam, że może to być produkt idealny dla mnie - mam 27 lat, pierwsze oznaki starzenia i przebarwienia ze względu na rodzaj mojej skóry. Mam także cerę mieszaną i wrażliwą, co jest wyzwaniem dla każdego kremu. Jak to jednak było tym razem?

niedziela, 3 sierpnia 2014

beGlossy lipiec 2014 - Summertime

Witajcie,
Dziś z poślizgiem dwutygodniowym przedstawiam relację pudełka lipcowego beGlossy Summertime. Czy jest wart uwagi? Zapraszam :)