Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Cosnature. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Cosnature. Pokaż wszystkie posty

sobota, 23 września 2017

Wyjazdowo miniaturkowo. Co zabieram ze sobą na urlop?

Witajcie Kochani,
Lato się skończyło, jesień czuć wszędzie, a ja w końcu wjeżdżam na urlop :) Wyjeżdżam dość daleko, tam, gdzie morze jest słone a słońce jeszcze troszkę pali. Jako że kobietą jestem, to bez mnóstwa kosmetyków nigdzie nie ruszę, w moim przypadku, kosmetyków pielęgnacyjnych. 

A żeby tony kremów ze sobą nie wozić postawiłam na miniaturki, których przegląd Wam dzisiaj zafunduję. Nie wszystkie kosmetyki się znajdą w danej notce, gdyż niektóre zabierane przez mnie rzeczy są pełnowymiarowe, a przecież nie o to we wpisie chodzi. A więc zapraszam Was na miniaturkowe pielęgnacze. Enjoy!

środa, 19 lipca 2017

#Recenzja: Pielęgnacja po niemiecku z Cosnature

Witajcie Kochani,
Dziś przybliżę Wam świat niemieckich kosmetyków pielęgnacyjnych Cosnature. Trochę mi samej wstyd, że jak dotychczas z niemieckich kosmetyków (nie licząc produkcji koncernu Henkel) korzystałam tylko w przypadku marki Balea. Choć byłam w Czechach, gdzie kosmetyki te są powszechnie dostępne, i w Niemczech, jednak nigdy nie było nam po drodze. Tak więc, gdy marka Cosnature wkroczyła na rynek polski za pośrednictwem Bio-beauty, od razu byłam nią zainteresowana. 

O całej linii mogę powiedzieć, że są to kosmetyki z ciekawym składem i w bardzo przystępnej cenie. Czy na prawdę musimy wydawać wiele by dostać porządny kosmetyk?

sobota, 26 listopada 2016

#Relacja: Secrets of Beauty VI - porozmawiajmy o urodzie w górach

Dziś opowiem Wam o pewnym niezwykłym spotkaniu, co miało miejsce w Węgierskiej Górce. Jak się pewnie domyślacie, opowiem Wam dziś o szóstej edycji Secrets of Beauty - spotkaniu, zorganizowanym przez Michała z bloga Twoje Źródło Urody.

Ogólnie rzecz biorąc, Michał jest Mistrzem takich spotkań. Na jego spotkaniach zawsze otrzymujemy solidną dawkę wiedzy, a skład uczestników jest dobrany perfekcyjnie - na każdym SOBie przednio się bawiłam.