niedziela, września 2

#Recenzja: Zmatowiacz Debby Matt & Fix

Witajcie Kochani,
Uważam, że w tym roku lato się udało dla każdego wielbiciela gorąca, ja, jednak, do takich nie należę, bo jak da się ubrać kolejną warstwę w okresie zimna, to rozebrać się czasem dalej już nie da. W dodatku, jako posiadaczka skóry mieszanej, świecę się. I to aż tak, że zaczynam przypominać drugie słońce. 

Dlatego też różne zmatowiacze zawsze towarzyszą mi w okresie letnim. I, choć kremy matujące i podkłady zawsze coś tam dają, to najbardziej stawiam jednak na pudry, i dzisiaj właśnie o jednym z nich Wam opowiem - Debby Matt & Fix.
Jedwabisty, transparenty puder idealny do wszystkich typów skóry. Redukuje błyszczenie, optycznie zmniejsza drobne zmarszczki i niedoskonałości. Może być stosowany na makijaż lub samodzielnie.
Niezwykle miękki perfekcyjnie wnika w skórę tworząc porcelanową, matową powłokę.
Testowany dermatologicznie.
Wzbogacony o:
Puder ryżowy – naturalny efekt i matowe wykończenie
Jedwab ryżowy przeciwko błyszczeniu
Sproszkowane kamienie szlachetne 

Opakowanie pudru jest minimalistyczne, nie posiada ani lusterka, ani żadnego puszka do nakładania kosmetyku. Ja, jednak, zawsze nakładam takiego typu produkty pędzlem i jego bak mi nie przeszkadza. 

Sam z siebie puder jest drobno zmielony i, mimo że na zdjęciu wygląda na biały, to jest całkowicie transparentny na twarzy. Puder nie podkreślił mi suchych skórek (a wychodzą mi dosyć często, choć o skórę twarzy dbam) i idealnie wpasował się do każdego podkładu. 

Co ciekawe, polubiliśmy się z pudrem Debby mimo że kosmetyk zawiera puder ryżowy, który u mnie zupełnie się nie sprawdza. Odnośnie działania - matowi świetnie i na długo. Nakłada się bardzo cienką warstwą i ciężko jest z nim przesadzić (choć zapewne da się). Nie będę tu pisała o zmatowieniu na 24h, bo zwyczajnie nie robiłam mu takiej próby - ja nakładam puder raz dziennie i uważam to za dobry wynik. 

Tak więc polecam - jest to kosmetyk w wygodnej formie, które spełnił moje oczekiwania. W dodatku, jest niedrogi (ok. 25zł) i dostępny w wielu drogeriach (np. w Drogerie Natura i SuperPharm)
A jaki jest Wasz ulubiony puder matujący? :)

5 komentarzy:

  1. super, że jesteś zadowolona, ten puder jest ostatnio bardzo popularny

    OdpowiedzUsuń
  2. Udało mi się go już zużyć. Byłam zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam go, ale szukam czegos nowego, wieć sobie zapisuje :)

    OdpowiedzUsuń