niedziela, lipca 29

#Depilacja laserowa: Fakty

Witajcie Kochani,
Dawno już nie poruszałam temat depilacji laserowej, a tymczasem jesień się zbliża, a z nią najlepszy okres na rozpoczęcie zabiegów :) Ja serię zabiegów depilacji łydek w salonie depilacja.pl już mam za sobą, ale jest to temat na oddzielnego posta.

Dzisiaj, z kolei, przedstawię Wam fakty o depilacji laserowej. Przypominam, że o mitach możecie przeczytać TU.


Depilacja laserowa trwale usuwa owłosienie

Tak! jeśli chcesz trwale usunąć włosy to jest to metoda dla Ciebie. Oczywiście, wszystko tu zależy od tego jak ciemne są włosy, ponieważ tych co zawierają dużo barwnika – melaniny pozbędziemy się najszybciej. Przenikająca do skóry wiązka energii jest pochłaniana przez komórki barwnikowe i zamienia się na ciepło, co uszkadza macierz włosa, czyli część mieszka, gdzie następuje regeneracja. Po uszkodzeniu macierzy włos już nie odrasta. 
Należy jednak pamiętać, że laser usuwa owłosienie, które aktualnie występuje w fazie wzrostu i w przyszłości mogą się pojawić nowe włosy, m.in. uzależnione jest to od hormonów. W tym wypadku należy wykonać kilka kolejnych zabiegów co, moim zdaniem, nie jest wielkim problemem :)


Liczba zabiegów do wykonania to kwestia indywidualna

To też jest prawda - tu wszystko zależy od struktury włosa – jego grubości i koloru. Sama jestem tu dobrym przykładem, gdyż do całkowitego pozbycia się włosków pod pachami potrzebowałam 5 zabiegów, natomiast na łydkach - już 9. 

Depilacja laserowa jest zabiegiem bezpiecznym

W profesjonalnych salonach depilacja.pl używa się Light Sheer Duet i zabieg ten jest całkowicie bezpieczny. Oczywiście, srogo należy stosować się do zaleceń konsultantki (m.in. nie przyjmować środków fotouczulających i unikać ekspozycji na słońcu), by nie powodować uszkodzeń czy podrażnień skóry. 


Depilacja laserowa nie jest skierowana do osób w ciąży

To niestety też prawda. Kobiety w ciąży oraz osoby ze skłonnością do przebarwień nie powinny być kierowane na zabieg depilacji laserowej. Niestety w ciąży są też wahania hormonów i efekt może zdecydowanie odbiegać od pożądanego, należy więc przeczekać i wrócić do tematu po porodzie.
Ponadto, czynnikami dyskwalifikującymi są, oprócz skaleczeń, osoby chorujące na łuszczycę, bielactwo, opryszczkę oraz osoby, u których występuje wysoka nadwrażliwość skóry na światło wynikająca z zażywania leków światłouczulających (retinoidy, tetracykliny). 

No cóż, dzisiaj było krótko i na temat :) Niebawem ukaże się post podsumowujący serię mich zabiegów, ale już teraz mogę Wam zdradzić - warto! Jeśli macie jakiekolwiek pytania to chętnie na nie odpowiem, w końcu jestem teraz bogatsza o doświadczenia i gładkie nogi :) 

A co Wy myślicie o depilacji laserowej? Może już skusiliście się na zabieg?

4 komentarze:

  1. Z chęcią skorzystałabym z tego zabiegu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. kiedyś się na nią zdecyduję, moja siostra przeszła serię zabiegów i ma idealnie gładkie ciało bez włosków.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie byłam jeszcze na zabiegu depilacji ale jeśli to jest naprawdę takie sprawdzone i dobre to muszę się wybrać! Oczywiście po ciązy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam tylko jeden zabieg, ale za jakiś czas zamierzam poddać się całej serii. To ogromna wygoda! :)

    OdpowiedzUsuń