czwartek, 12 kwietnia 2018

#Recenzja: Meldvici - serum o podwójnym obywatelstwie :)

Witajcie Kochani,
Dziś opowiem Wam o produkcie powstałym z niezwykłej współpracy koreańsko-polskiej. Serum, a dokładniej, emulsja, produkowana jest w Polsce przez właścicieli Rare Beauty Market.

O marce się dowiedziałam dzięki Patce Interendo na jej spotkaniu Hello Asia, i byliśmy pierwszymi osobami, którzy mieli okazje dany produkt na sobie wypróbować :)

Marka została stworzona przez zespół aromaterapeutów z Korei Południowej. Po 5 latach pracy nad recepturami stworzyli naturalne kosmetyki o minimalistycznych, optymalnych dla skóry składach, które są pozbawione szkodliwych substancji.
Cała linia ma historię długą i przez to też niezwykłą, gdyż samo opracowanie receptury zajęło prawie 4 lata, jednak poszukiwanie fabryki w Polsce, mogącej wyprodukować kosmetyki zgodnie z wysokimi wymaganiami okazało się równie długie. Bo... za dobry skład, wymagania do produkcji zbyt wysokie, a konkurencja wręcz ogromna.

Jednak, na nasze szczęście, fabryka znaleziona, opakowania (które mi się strasznie podobają, niby minimalistyczne, ale mają to "coś") zaprojektowane, a skład opatentowany :)

Co do samego działania produktu, to u mnie się sprawdza rewelacyjnie. Nie ma żadnego wskazania czy należy go stosować stricte jako serum czy również jako lekki krem, ja jednak stosowałam go jako serum i w tej roli sprawdził się świetnie. Serum ma konsystencje nieco żelową i wchłania się błyskawicznie pozostawiając skórę gładką i ujędrnioną. 

Po nałożeniu kremu, kosmetyki się nie rolują. Stosowałam go pod kilka kremów i z każdym miał się całkiem dobrze :) Po całej kuracji (opakowanie wystarczyło mi na ok. 2 miesiące) zauważyłam zdecydowaną poprawę mojej skóry - przede wszystkim w kwestii jej jędrności.

I wszystko pięknie, ale jest tu jedno "ale"... Od kilku miesięcy usiłuję produkt znaleźć i kupić, ale nigdzie go nie znajduję. Początkowo seria miała swoją premierę w Rare Beauty Market, miała również własną stronę, ale teraz.... cisza, jak makiem zasiał :( I bardzo mi będzie przykro, jeśli się okaże, że bracia-aromaterapeuci zrezygnowali z tej działalności. Bo emulsja jest faktycznie niesamowita, i warto jest walczyć dalej!

A co Wy myślicie o współpracy Koreańsko-Polskiej? Mielibyście ochotę wypróbować ten specyfik? 

7 komentarzy:

  1. Opakowanie wygląda bardzo luksusowo :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Szkoda, że nie możesz znaleźć. Sama chętnie bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękna ma szate graficzna. Mimalizm totalny:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Muszę wypróbować esencję, mgiełka mnie zAchwyciła idealna na lato :)

    OdpowiedzUsuń
  5. this product look amazing & i need to try it,best wishes for you dear..

    https://clicknorder.pk online shopping in pakistan

    OdpowiedzUsuń