środa, marca 7

#Recenzja: kolorowo z Miyo!

Witajcie Kochani,
Dziś przychodzę do Was z moim małym odkryciem kosmetycznym. Nie jest żadną nowością, że w sumie za niewielkie pieniądze znaleźć możemy dobrej jakości kosmetyki kolorowe, dzisiaj jednak przybliżę Wam niedocenione, w mojej opinii, kosmetyki Miyo.

Jest to nasza rodzima polska marka, posiadająca dość szeroką ofertę kosmetyczna. Na spotkaniu BbB w lipcu otrzymałam właśnie pakuneczek z kosmetykami Miyo i dziś właśnie zaprezentuję Wam swoje ulubione pozycje.

Nr 1 są zdecydowanie cienie Five Points. Do mnie trafiło klasyczne zestawienie, pozwalające stworzyć zarówno makijaż dzienny jak i odważne smokey. Cienie posiadają bardzo dobrą pigmentacje, dobrze się nakładają i blendują, i świetnie się trzymają. Mimo że mam dość tłustą skórę na powiekach, i, w dodatku, opadającą powiekę, która tylko wspomaga rozmazanie się cieni, trzymają się na piątkę z plusem.

Kolejnym moim hitem jest matujący puder miętowy I Feel Mint. Szczególnie miło używa się ten puder latem, gdyż, w dodatku do jego właściwości matujących, daje uczucie przyjemnego chłodku na skórze przy aplikacji, no i, oczywiście, obłędnie pachnie miętą. Sam w sobie puder spisuje się dobrze, matuje na długo i nie bieli twarzy.

Na trzeciej pozycji znajduje się Bronzer Sun Kissed Powder . Z bronzerem trzeba obchodzić się nieco ostrożnie z uwagi na jego ciemny kolor, ale nakłada się go bardzo przyjemnie. Bronzer nie zastyga ciemną plamą i dobrze się rozciera. Nie posiada drobinek, co mi, osobiście się bardzo podoba. Warto również zwrócić uwagę na fakt, że produkt ten troszkę pyli, jednak inaczej nie nakładałby się tak lekko. Plusem jest także wytrzymałość bronzera.

Ostatnim na liście jest rozświetlasz Mell Illuminizer, wobec którego mam troszkę mieszane uczucia :) Otóż swoją funkcję pełni dobrze, trzyma się również świetnie i rewelacyjnie się nakłada, jednak dla mnie jest troszkę... za mocny. Żeby podkreślić nim kości policzkowe bądź czoło, muszę obchodzić się bardzo ostrożnie by nie świecić jak choinka. Ma to, oczywiście, pozytywny wpływ na wydajność produktu, jednak czasem boje się nieco przesadzić.


Podsumowując, pierwsze spotkanie z Miyo uważam za udane i...chcę więcej! Na pewno zaopatrzę się w jednorożcową paletę i będę się rozglądała za nowościami, gdyż bardzo się z firmą polubiłam.

A Wy znacie Miyo?

37 komentarzy:

  1. Ich cienie są nieziemskie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię ten miętowy puder, a cienie mają genialne :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cienie na początek chętnie poznam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Szkoda że nie pokazałaś swatchy tej paletki. Ciekawa jestem pigmentacji :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam ten sam wariant kolorystyczny cieni :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Oooo ten puer z chłodkiem mnie zaciekawił ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam ten miętowy puder i bardzo się lubimy =) Nawet na mojej tłustej skórze daje radę =)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam paletke tylko o innej kolorystyce :). W koncu musze jej uzyc :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Oh to ten rozświetlacz jest dla mnie! Lubię się świecić :p
    ONLY DREAMS

    OdpowiedzUsuń
  10. Miałam styczność z kilkoma produktami tej marki, ale dobrze je wspominam ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. bardzo ładny odcień bronzera, rozświetlacz też z resztą w moim guście :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie miałam okazji poznać produktów tej marki ale muszę to zmienić ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zdecydowanie najbardziej przypadły mi do gustu cienie.

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie miałam żadnego kosmetyku Miyo, ale zaciekawiłaś mnie tym pudrem miętowym :) Kocham mięte, więc chciałabym go :D

    OdpowiedzUsuń
  15. znam Miyo i też lubię, dawno nic nowego nie miałam stamtąd, może pomyślę

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie miałam nic z tej firmy, ale mnie zaciekawiłaś :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Znam dobrze markę Miyo :) ciekawi mnie ten puder miętowy, a zwłaszcza ten jego chłodek, który daje. Uwielbiam takie coś w kosmetykach :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Znam tą firmę tylko ze słyszenia. Cieniami chęcią bym się pobawiła. Już widzę te makijaże.

    OdpowiedzUsuń
  19. Te cienie mnie kuszą. Marki nie znam, ale chętnie się z nią zapoznam ;>

    OdpowiedzUsuń
  20. sama zamierzam sie poznac z ta marka

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie znam tej marki dlatego chetnie poczytam wiecej

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja kosmetyki Miyo poznałam już dawno. Swego czasu bardzo często kupowałam ich lakiery do paznokci w mini buteleczkach :) Z tych produktów, które tu przedstawiłaś jeszcze żadnego nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Cienie kuszą mnie najbardziej, szczególnie ten czarny, bo ostatnio często używam tego koloru.

    OdpowiedzUsuń
  24. Cienie bardzo mi się podobają.

    OdpowiedzUsuń
  25. Oo ten puder miętowy to ciekawa sprawa :) Cienie jednak najlepiej wyszły! <3

    OdpowiedzUsuń
  26. Te cienie mają bardzo fajną pigmentację :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Pierwszy raz spotykam tą markę i w oko od razu wpadły mi cienie. Piękne kolory! Lubię takie niewielkie paletki :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie znam tej kolorówki. Wydaje się być bardzo ciekawa.

    OdpowiedzUsuń
  29. Miałam kiedyś kilka rzeczy z kolorówki MIYO. Dla mnie to takie neutralne kosmetyki - nie robią krzywdy, ale szału też nie :D

    OdpowiedzUsuń
  30. jak ładnie prezentuje się ta kolorówka

    OdpowiedzUsuń
  31. Marka jest mi zupełnie nieznana, muszę coś zakupić i zobaczyć czy mnie zadowoli :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Nigdy nie miałam ich kolorówki, ale paletka wpadła mi w oko - świetna kompozycja kolorów i kompaktowe opakowanie - genialna!

    OdpowiedzUsuń
  33. Nie znam tych kosmetyków, ale wyglądają całkiem ciekawie. Koniecznie muszę poznać je bliżej.

    OdpowiedzUsuń
  34. Cienie bardzo fajne, tej marki mam tylko bronzer

    OdpowiedzUsuń