poniedziałek, 4 września 2017

#Recenzja: Brytyjskie lakiery do włosów Ronney na polskich półkach

Witajcie Słonka,
Z lakierami do włosów miałam różne przejścia: jedne mi się podobały, inne - nie. Jedne utrwalały fryzurę, inne - nie. Jedne sklejały włosy... etc.

Mam kilku swoich ulubieńców w danej kategorii, niemniej jednak byłam ciekawa nowości na polskim rynku - brytyjskich lakierów do włosów Ronney.
Lakiery do włosów od Ronney to mega utrwalenie w aż 8 wariantach z odżywczymi ekstraktami i o super zapachach. Poznaj wszystkie i wybierz swój ulubiony lakier, który poradzi sobie z każdym fryzjerskim wyzwaniem. Produkty marki Ronney to kwintesencją angielskiego stylu, gdzie inspiracją dla nas był indywidualny i nieco ekscentryczny szyk prosto z londyńskiej ulicy. Wybierając lakiery do włosów od Ronney masz pewność że Twoja stylizacja będzie zawsze zachwycająca i mega utrwalona. Wyraź siebie bez ograniczeń, uwolnij swoją kreatywność i ciesz się zawsze super utrwalona fryzurą w każdym stylu.


Do testowania otrzymałam paczkę z ośmioma wariantami lakieru. Większość z nich, poza wersją klasyczną, ma również własności odżywcze: zawiera olejki, L-argininę, kwas hialuronowy. Niestety nie używam lakieru codziennie by stwierdzić czy włosy faktycznie są odżywione po użyciu lakieru, natomiast swoją główna funkcję lakiery spełniają dobrze, czyli mocno utrwalają fryzurę.

Lakiery testowałam w różnych warunkach, łącznie z warunkami salonowymi (dziękuję za to Ilonie Nalewajce :-*) i za każdym razem spisywali dobrze. 

Do dodatkowych plusów mogę zaliczyć również to, że włosy nie są po Ronney sklejone i poplątane, czego bardo nie lubię. Lakiery Ronney nie pylą.

Lakier łatwo wyczesuje się z włosów i nie robi z nich szorstkich drutów. Kolejną cechą wyróżniająca dane lakiery to piękny zapach. Lakieru o tak fajnym zapachu jeszcze nie miałam.

Lakiery Ronney są bardzo wydajne, a opakowanie mieszczące 750ml z pewnością wystarczy na baaardzo długo. Jak dla mnie, są to bardzo fajne lakiery w dodatku w dobrej cenie.

A Wy, znacie tą markę?

12 komentarzy:

  1. Opakowania wyglądają fantastycznie :-) Angielski szyk :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie wyglądają, poza tym ogólnie są fajne :)

      Usuń
  2. To masz zaaaapas lakierów :D Nie miałam okazji ich używać, ale mam nadzieję, że kiedyś wpadną w moje ręce :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie słyszałam o nich ale zapowiadają się ciekawie :D

    OdpowiedzUsuń
  4. super fryzura, świetnie, że pojawiła się u nas nowa, interesująca marka, nie miałam jeszcze tych lakierów.

    OdpowiedzUsuń
  5. Wow,zdecydowanie kupię jak tylko zobaczę :) od lat jestem wierna czarnemu Taft bądź najmocniejszemu Wellaflex,ale marzy mi się zmiana :) dobrze że mocno utrwalają bo ja lakieru używam tylko u nasady włosów do uniesienia,głównie nad czołem :) Patrząc na stronę wybiorę chyba owocowy,bo pachnie bananem-wow,jestem go ciekawa :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja również mam te LAKIERY - bardzo dobrze mi się z nimi współpracuje :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo jestem zadowolona - wybrałam sobie z olejkiem babassu - mój ulubiony :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja jestem z nich bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Już samo opakowanie przyciąga do zakupu. Nie miałam ich ale z chęcią się na nich skuszę. Przepiękne zdjęcia

    OdpowiedzUsuń