wtorek, grudnia 6

#Unboxing: Listopadowe pudełko Liferia

Witajcie,
Jak wiecie, ostatnio odkryłam dla siebie pudełko Liferia. Wyróżnia się ono tym, że znajdziemy w nim produkty z różnych krajów, m in. hiszpańskie, ukraińskie polskie... A co znalazłam tym razem?


 

Niestety w swoim pudełku nie znalazłam listy produktów ani ich ceny, więc tym razem obejdzie się bez cenowego podsumowania.


1. Mleczko do twarzy Naobay, produkt pełnowymiarowy, 200ml
Krem z poprzedniego pudełka przeznaczyłam na wyjazdy i ogólnie jestem z niego zadowolona, i, być może, mleczko również u mnie się sprawdzi. Ogólnie cała produkcja tej firmy wydaje mi się interesująca i mam nadzieję, że jeszcze nieraz zobaczę ich produkcję w pudełku

2. Kawowy scrub do ciała MrScrubber, produkt pełnowymiarowy, 200ml
Lubię scruby do ciała o "słodkich" zapachach. Jak dotąd nie miałam jeszcze scrubu w takiej formie, więc jestem bardzo ciekawa jego działania. Jedynym mankamentem jest dla mnie sól, ponieważ mam AZS i przy każdym pęknięciu skóry muszę bardzo uważać

3. Puder mineralny w kompakcie VG Professional, produkt pełnowymiarowy
Nie znam tej firmy, ale cieszę, że dany produkt znalazł się w pudełku, bo pudrów nigdy za wiele. Opakowanie wydaje się być dość wygodne do torebki, więc przy najbliższej okazji go sprawdzę.

4. Żel ze świetlikiem lekarskim i herbatą do powiek i pod oczy Floslek, produkt pełnowymiarowy
Nigdy nie stosowałam tego produktu, ale widziałam go na półkach aptecznych. Według mnie produkcja Floslek jest poprawna, uwielbiam ich serię do stóp Dr Stopa, ale do twarzy jeszcze niczego nie stosowałam.

5. Maseczka do twarzy Unani, produkt pełnowymiarowy
Muszę przyznać, że ten produkt interesuje mnie najbardziej, ponieważ jestem maniakiem maseczkowym i lubię sobie czas od czasu taką maseczkę nałożyć na twarz. 

Podsumowując, pudełko listopadowe jest na poziomie. Jestem bardzo zadowolona z zawartości. Przeważnie są to produkty, których w Polsce nawet nie mogę kupić i ten fakt bardzo mnie cieszy. Podoba mi się także różnorodność, jaką nam oferują i myślę każdy produkt mi się przyda. Z tego co widzę, z miesiąca na miesiąc jest co raz lepiej, co nie może mnie nie cieszyć :)

Pudełko można zamówić TU, koszt takiego pudełka to 59zł

9 komentarzy:

  1. Też mi się podoba zawartość ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam mieszane odczucia co do tego pudełka, niby jestem zadowolona ale czegoś mi brakuje nie znalazłam jeszcze kosmetyku , na widok którego było by wielkie "wow"

    OdpowiedzUsuń
  3. Też mu się przyglądam i jest coraz ciekawszy!

    OdpowiedzUsuń
  4. podoba mi się to pudełeczko :)

    OdpowiedzUsuń
  5. podoba mi się jeszcze bardziej niż poprzednia edycja, oby tak dalej :)

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie też poskąpili kartki z opisem. Z zawartości jestem bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mnie akurat puder najmniej cieszy ;) ale generalnie pudełko wymiata! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mają przepiękne pudełka ;) Kawowy scrub bym chciała :D Obserwuje i zapraszam do siebie : http://kobiecomania.blogspot.com/
    ;*

    OdpowiedzUsuń
  9. Scrub kawowy ...poezja.Uwielbiam ten z Kontigo:) Obserwuję bloga.

    OdpowiedzUsuń