poniedziałek, lipca 18

Blogerki dla zwierząt - Rybnik 02.07.2016

Witajcie,
Dziś opowiem Wam o wydarzeniu Blogerki dla zwierząt w Rybniku 2 lipca 2016 :) Ciekawi co się działo? Zapraszam :)

Spotkanie odbyło się w restauracji "Ogród" w Rybniku . Szczytnym celem naszego spotkanie była pomóc fundacji Jestem Głosem Tych, Co Nie Mówią, zajmującej się ratowaniem zwierząt.
Jak tylko weszłam to, oczywiście, trochę się pogubiłam. Wymamrotałam "cześć" i szybko zwiałam na wolne miejsce. Mistrz pierwszego wrażenia ze mnie :D Później powoli wróciłam do siebie wraz z wygłupami :D 
Trochę się bałam że się nie odnajdę, jednak przez nieustanną gadkę z Patrycją i Iwoną czas zleciał nie wiadomo kiedy.
Podczas spotkania odbyła się prezentacja marki TianDe, dzięki której mogliśmy poznać ich produkcje. Nie wiedziałam za wiele o tej marce, tylko to, że są to chińskie kosmetyki sprzedawane przez firmę rosyjską, przez co głównym rynkiem zbytu dla niej była Rosja, Białoruś oraz Ukraina.



Dowiedziałam się o kilku ciekawych produktach, które z chęcią kiedyś przetestuję. Przyznać muszę, że są to produkty dość egzotyczne dla każdego europejczyka. O ile do kremów z mucyną ślimaka już jesteśmy przyzwyczajeni, to produkty z placentą bądź z tłuszczem węża bardzo mnie zainteresowali.







Co do plastrów na toksyny i inne środki powszechnie stosowane w medycynie Dalekiego Wschodu, to raczej nie jestem do nich przekonana, ale i takie produkty mają też swoich odbiorców. 
Podczas prezentacji mogliśmy podziwiać również działanie gąbeczki z wodorostów, która rozwija się z małego "frytka". Gąbeczka taka jest w stanie zamienić nam płatki do demakijażu i wystarcza na jeden miesiąc.


Mieliśmy także okazję wypróbować na sobie zabieg do dłoni polecany przez naszą Prelegentkę Monikę Pawelczyk :) A zabieg składał się z peelingu enzymatycznego, scrubu oraz kremu z tłuszczem węża, po czym dłonie miałam miękkie nawet następnego dnia. 
Następnie mieliśmy przerwę obiadową. Ja zamówiłam zapiekany "makaron włoski", który okazał się być bardzo dobrym wyborem :)
Po obiedzie odwiedzili nas przedstawiciele fundacji Jestem Głosem Tych, Co Nie Mówią, którym przekazaliśmy wszystko co udało nam się zebrać :)

Pótem otrzymaliśmy upominki, które możecie zobaczyć poniżej




















AAA












Sklep Hania + rabat dla Was z kodem kolorowykraj :)



Europa Centralna (+piękna torba z rowerem, która mi się uchowała =\)


+kupon na pierwsze zakupy od Black or White oraz katalog TOVA:)

A także firmy, od których otrzymaliśmy produkty do losowania: Beauty Mission i Give the Gift.

Jeszcze raz chcę podziękować naszej organizatorce Oli za spotkanie, które było dopięte na ostatni guzik :) Bawiłam się świetnie :)
Za zdjęcia dziękuję Patrycji z bloga Pielęgnacja, makijaż i styl życia :)

13 komentarzy:

  1. Słyszałam o odzywkach do włosów/ampułkach z łożysk, ale tłuszcz z węża to dla mnie lekki szok :) Właśnie dlatego lubię takie spotkania - zawsze można się czegoś nowego dowiedziec :) i super, że zwierzaki też na tym skorzystały! xoxo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie też tłuszcz z węża to absolutna nowość, muszę to wypróbować

      Usuń
  2. Super, widzę, że świetnie się bawiłyście, popieram takie akcje, które mają na celu pomoc zwierzętom <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetne jest mieć możliwość pomocy chociaż w małym stopniu

      Usuń
  3. Ehhh, ja też wpadłam i się nie przedstawiłam... :D Jest nauczka na następny raz :D Jeszcze raz dziękuję za przemiłe towarzystwo! :* Napisz jak u Ciebie sprawdza się eliksir do włosów z iAroma ;>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja dziękuję :-* Jeszcze nie stosowałam olejku, bo mam 2 w kolejce, ale jak do niego się dobiorę to dam znać :D

      Usuń
  4. bardzo ładne zdjęcia, fajne prezenty, na pewno było super.

    OdpowiedzUsuń
  5. Było super :) Miło było siedzieć koło Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Widać , że spotkanie było świetne ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Super dziewczyny i świetna akcja. ;]

    OdpowiedzUsuń